Debaty - polishlaw.pl - Interpelacja w sprawie powszechnej praktyki przenoszenia na lokatorów budynków wielolokalowych kosztów strat wody, na przykładzie Spółdzielni Mieszkaniowej ˝Wspólnota˝ w Będzinie

Interpelacja w sprawie powszechnej praktyki przenoszenia na lokatorów budynków wielolokalowych kosztów strat wody, na przykładzie Spółdzielni Mieszkaniowej ˝Wspólnota˝ w Będzinie

   Szanowny Panie Ministrze! W związku ze zmianą ustawy o zbiorowym zaopatrzeniu w wodę i zbiorowym odprowadzaniu ścieków (ustawa z dnia 7 czerwca 2001 r. Dz. U. 2001 r. Nr 72, poz. 747), datowaną na dzień 22 kwietnia 2005 r. (Dz. U. 2005 r. Nr 85, poz. 729), pragnę zwrócić Pańską uwagę na problem rozliczania strat wody w budynkach wielolokalowych.

   Zgodnie z art. 26 ust. 3 przywołanej ustawy właściciel lub zarządca budynku wielolokalowego lub budynków wielolokalowych dokonuje wyboru metody rozliczania kosztów różnicy wskazań między wodomierzem głównym a sumą wskazań wodomierzy zainstalowanych przy punktach czerpalnych wody.

   W praktyce oznacza to, że w przypadku zaistnienia takich różnic kosztami obciążani są użytkownicy lokali, stosownie do metody dobranej indywidualnie przez zarządcę (właściciela). Ustawa pozostawia w tym zakresie pełną swobodę.

   Na tym tle dochodzi do konfliktów na linii lokatorzy-zarządca (właściciel). Oburzenie tych pierwszych dotyczy faktu obciążania ich dodatkowymi kosztami związanymi z zaistniałymi stratami. Podnoszą oni argument, iż montując przyrządy pomiarowe w swoich mieszkaniach, działali z zamiarem ponoszenia kosztów tylko za wodę, którą faktycznie na własne potrzeby zużyli.

   Tymczasem, stosownie do metody obranej przez zarządcę (właściciela), zmuszeni są płacić więcej i pokrywać straty wynikające z różnicy wskazań między wodomierzem głównym a sumą wskazań wodomierzy w mieszkaniach.

   Faktem powszechnie znanym jest stosowanie przez lokatorów metod mających na celu zaniżenie wskazań przyrządów pomiarowych w stosunku do faktycznie pobieranej wody. Pobieranie wody w ten sposób nie jest odnotowywane przez licznik w mieszkaniu, natomiast przez licznik główny już tak. Również stąd, a może przede wszystkim stąd biorą się straty i związane z tym koszty.

   Uczciwie płacący lokatorzy deklarują, że nie chcą i nie będą płacić za tych, którzy dopuszczają się takich praktyk. Twierdzą, że rozdzielanie strat na wszystkich jest ˝wprowadzaniem odpowiedzialności zbiorowej˝, która w żaden sposób nie ukróci nieuczciwego procederu, a wręcz przeciwnie - uczyni go bezkarnym.

   Przykład stanowią mieszkańcy zajmujący lokale zasobu Spółdzielni Mieszkaniowej ˝Wspólnota˝ w Będzinie, którzy zwrócili moją uwagę na ten problem. Spółdzielnia wprowadziła metodę polegającą na rozliczaniu strat wody proporcjonalnie do liczby osób zamieszkałych w lokalu. Zdaniem mieszkańców sposób jest krzywdzący i niesprawiedliwy w stosunku do tych lokatorów, którzy właściwie wypełniają swoje powinności płatnicze.

   Domagają się, aby Spółdzielnia odstąpiła od takiego sposobu ˝likwidacji strat i jednocześnie podjęła działania zmierzające do obciążenia winnych zaistniałej sytuacji˝.

   Takich przypadków jest zapewne więcej. Nie da się ukryć, że racja w tym sporze leży po obu stronach - zarówno po stronie zarządcy (właściciela), który zobowiązany jest do regulowania należności na rzecz przedsiębiorstw wodociągowo-kanalizacyjnych, ale także po stronie lokatorów, którzy czują się potraktowani niesprawiedliwie z powodu obarczania ich kosztami generowanymi przez sąsiadów.

   Czy w tej sytuacji, Panie Ministrze, nie uważa Pan za celowe wprowadzenie uregulowań prawnych, które opisane wyżej racje pozwalałyby starannie wyważyć?

   Czy resort infrastruktury podjął jakiekolwiek działania w tej mierze, czy też czuje się wobec zaistniałej sytuacji zupełnie bezradny?

   Z poważaniem

   Poseł Grzegorz Dolniak

   Warszawa, dnia 16 lutego 2006 r.

Kategoria debaty: przez wskazan strat ktorzy kosztami




Budowa Pro Long Protein Olimp emergency loans formularz pit 37 katalog stron ombre nails hormann