Odpowiedź na interpelację w sprawie planów podwyższenia granicy wieku emerytalnego oraz zrównania w tym zakresie praw kobiet i mężczyzn
Szanowny Panie Marszałku! W związku z wystąpieniem Pana Marszałka z dnia 28 lipca br., znak SPS-0202-10522/05, dotyczącym interpelacji poseł Anny Sobeckiej w sprawie planów podwyższania granicy wieku emerytalnego oraz zrównania w tym zakresie praw kobiet i mężczyzn pragnę na wstępie wyjaśnić, że w nowym systemie, określonym przepisami ustawy z dnia 17 grudnia 1998 r. o emeryturach i rentach z Funduszu Ubezpieczeń Społecznych (Dz. U. z 2004 r. Nr 39, poz. 353 ze zm.), wysokość przyszłego świadczenia będzie ściśle uzależniona od sumy składek zgromadzonych przez osobę ubezpieczoną w czasie trwania jej kariery zawodowej.
Emerytura jest bowiem świadczeniem, którego źródłem finansowania jest odprowadzana od osiąganych przychodów składka - przed 1999 r. na ubezpieczenia społeczne, a od 1 stycznia 1999 r. na ubezpieczenia emerytalne i rentowe. Wysokość tych świadczeń jest zatem związana nie tylko z wysokością wynagrodzenia będącego podstawą wymiaru składek na ubezpieczenia, ale również z długością okresu podlegania tym ubezpieczeniom, a więc z długoletnim stażem pracy.
Nowa formuła ustalania wysokości emerytury, jaka - generalnie - będzie obowiązywała od dnia 1 stycznia 2009 r. (w tym dniu 60 lat ukończy kobieta urodzona w dniu 1 stycznia 1949 r.), nie przewiduje takich elementów jak część stała (24% kwoty bazowej), lata składkowe i nieskładkowe, przeciętna podstawa wymiaru składek z kolejnych lat kalendarzowych.
Wysokość nowej emerytury będzie stanowić równowartość kwoty będącej wynikiem podzielenia sumy składek zgromadzonych na koncie ubezpieczonego do końca miesiąca poprzedzającego miesiąc, od którego przysługuje wypłata emerytury, przez średnie, wyrażone statystycznie, dalsze trwanie życia dla osób w wieku równym wiekowi przejścia na emeryturę danego ubezpieczonego.
Emerytura obliczana według nowych zasad jest świadczeniem przewidzianym w ustawie dla wszystkich ubezpieczonych urodzonych po dniu 31 grudnia 1948 r., którzy nie spełniają warunków umożliwiających im skorzystanie z zasad ustalania prawa i wysokości tego świadczenia stosowanych w starym systemie.
Tak wyliczone świadczenie jest zawsze niższe dla kobiet, które przechodzą na emeryturę 5 lat wcześniej niż mężczyźni, albowiem suma składek zgromadzona na koncie zostanie - w momencie przechodzenia na emeryturę - podzielona przez większą liczbę przyszłych świadczeń otrzymywanych miesięcznie. Dlatego też już w założeniach wyjściowych do reformy systemu emerytalnego planowano wprowadzenie rozwiązań umożliwiających kobietom przechodzenie na emeryturę w przedziale wieku między 60. a 65. rokiem życia. Kobiety miałyby więc prawo wyboru i same decydowałyby, czy po osiągnięciu wieku 60. lat chcą nadal pracować, bo to wiąże się z wyższą emeryturą, czy też chcą z pracy zrezygnować.
W 2004 r. Rząd przedstawił propozycję stopniowego wyrównywania wieku emerytalnego kobiet i mężczyzn, tak aby od 2023 r. wiek ten był taki sam dla obu płci. Propozycja ta nie spotkała się jednak z akceptacją związków zawodowych i ugrupowań politycznych, w efekcie czego została ona wycofana. Nie oznacza to jednak zaniechania działań zmierzających w kierunku wypracowania sposobu uelastycznienia i wyrównania wieku emerytalnego, ponieważ porzucenie tego rozwiązania oznacza dalszą faktyczną dyskryminację kobiet.
Natomiast Krajowa Strategia Emerytalna, z którą - jak wynika z interpelacji - Pani Poseł nie raczyła się zapoznać, nie przewiduje zarówno wydłużenia aktywności zawodowej Polaków do 67. roku życia, jak i zrównania wieku emerytalnego kobiet i mężczyzn. Jeden z wariantów zawartej w tym dokumencie symulacji dostarcza jedynie informacji o tym, jaki wpływ na wysokość przyszłej emerytury może mieć wydłużenie okresu pracy o dwa lata, czyli przejścia na emeryturę po 42 latach opłacania składek. W dokumencie tym podkreślono również, że ˝..Biorąc pod uwagę niski wskaźnik zatrudnienia, wysokie bezrobocie i relatywnie wysokie obciążenie płac kosztami składek i podatków, dalszy wzrost składek nie wydaje się możliwy˝.
Opracowana przez Ministerstwo Polityki Społecznej Krajowa Strategia Emerytalna (wcześniej skierowana do szerokich konsultacji społecznych i międzyresortowych) to dokument, który przygotowuje każde z państw - członków Unii Europejskiej w ramach otwartej metody koordynacji systemów zabezpieczenia społecznego. Zaprezentowano w nim krótką charakterystykę systemów emerytalnych w Polsce, wraz ze stojącymi przed nimi wyzwaniami. Wszelkie, dotyczące przyszłości, zmiany wieku emerytalnego czy wysokości emerytur, zawarte w dokumencie, są jedynie szacunkami i symulacjami. Dokument ten jest dostępny na stronie internetowej Ministerstwa.
Pragnę jednocześnie wyjaśnić, że ubezpieczenia społeczne wiążą się z ochroną przed następstwami utraty (ograniczenia) zdolności (możliwości) uzyskiwania dochodów z pracy. Dotychczasowy system nie spełniał kryterium racjonalności i nie przystawał do zasad gospodarki rynkowej, przede wszystkim ze względu na zbyt słaby związek między indywidualną aktywnością i przezornością ubezpieczonych a poziomem ubezpieczenia. W wyniku zmian gospodarczych i demograficznych system emerytalno-rentowy okazał się nieefektywny i zagrażający finansom publicznym. Coraz bardziej pogłębiają się bowiem dysproporcje między liczbą pobierających świadczenia a liczbą pracujących. Już teraz na jednego emeryta lub rencistę przypada niespełna dwóch płacących składki pracowników. Dochody ze składek nie pokrywają więc wydatków na świadczenia, a dopłaty z budżetu państwa narastają.
W perspektywie następnych kilkudziesięciu lat relacja pomiędzy liczbą osób w wieku produkcyjnym a poprodukcyjnym potroi się, czyli zmniejszy się liczba osób, które mogą pracować, a znacznie zwiększy się liczba tych, którzy osiągną wiek emerytalny. Gdyby więc utrzymywać dotychczasowe rozwiązania, w przyszłości ze składki jednego pracownika finansowane byłyby świadczenia kilku emerytów i rencistów. Żaden system emerytalny nie jest w stanie znieść takiego obciążenia.
Emerytury i renty - jak już wspomniano - są świadczeniami należnymi z Funduszu Ubezpieczeń Społecznych. Przychody tego funduszu pochodzą nie tylko ze składek finansowanych, w równych częściach, przez ubezpieczonych (przyszłych świadczeniobiorców) i pracodawców (płatników składek), ale również z wpłat i dotacji budżetowych.
Do realizacji zadań z zakresu ubezpieczeń społecznych powołany został Zakład Ubezpieczeń Społecznych, który jest jedynie dysponentem środków gromadzonych w FUS. Wypłacalność tych świadczeń - zgodnie z art. 2 ust. 3 ustawy z dnia 13 października 1998 r. o systemie ubezpieczeń społecznych (Dz. U. Nr 137, poz. 887 ze zm.) - gwarantowana jest przez państwo.
Państwo ma więc obowiązek podejmować działania, które zapewnią odpowiednie środki finansowe niezbędne dla realizacji konstytucyjnych praw, ale musi przy tym uwzględniać sytuację gospodarczą i konieczność zapewnienia warunków rozwoju gospodarczego.
Z poważaniem
Podsekretarz stanu
Agnieszka Chłoń-Domińczak
Warszawa, dnia 10 sierpnia 2005 r.
- Interpelacja w sprawie wyczerpania kontyngentu na eksport mięsa drobiowego do krajów Unii Europejskiej, na przykładzie Zakładu Drobiarskiego ˝Animex-Południe˝ sp. z o.o. w Dębicy
- Interpelacja w sprawie ustaw i aktów wykonawczych regulujących zagadnienia ubezpieczeń społecznych i zdrowotnych
- Interpelacja w sprawie ulg telefonicznych dla osób niepełnosprawnych z upośledzeniem narządów ruchu
- Odpowiedź na interpelację w sprawie braku środków na opłacanie świadczeń zdrowotnych na rzecz bezrobotnych niemających prawa do zasiłku
- Interpelacja w sprawie ustawy o kosztach sądowych w sprawach cywilnych